piątek, 11 września 2009

W zdrowym ciele zdrowe cielę

Po pracy miałam chillout w Qufajce. W ucho wpadł mi fragment piosenki, muszę poszukać całości, bo była świetna... Uwaga, cytat:

"W zdrowym ciele zdrowe cielę".

... nigdzie nie mogę znaleźć całości tekstu... coś czuję, że trzeba będzie przesłuchać barmana... chyba, że ktoś z czytelników moich miłych to zna, wówczas bardzo ładnie proszę o linka.
Zmykam do mojej szantowni kochanej - Przechyłów (w ramach obiadu mam zamiar dziś zjeść siekańca mazurskiego).
Miłego piątku życzę!
Ms.A.

Brak komentarzy: