Nie ma jak niedzielny poranek (13.28) w gronie znajomych i dyskusje o sprawach damsko męskich. Ja jednak myślę, że dla niektórych utrudnianie sobie życia to jest więcej niż życiowa pasja. Dochodzą do tego skłonności masochistyczne oraz szereg innych nienazwanych odchyleń od norm psychicznych. Jedna wielka trauma.
Ja też mam problem. Mnie się mleko do kawy skończyło. Dobrze, że mam cynamon.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz