czwartek, 9 sierpnia 2012

Wicie gniazda

Specjaliści rozwodzą się nad tym jak to kobieta spodziewająca się potomka będąc w końcowej fazie ciąży zostaje owładnięta instynktem. Intuicyjnie wyczuwa co się dzieje z małym człowieczkiem w jej brzuchu,
ale też poza słynnym instynktem macierzyńskim daje się ponieść tak zwanemu instynktowi wicia gniazda.
Za pewne nie każda mama, wszak każda kobieta jest inna, ma różne predyspozycje fizyczne i psychiczne
do znoszenia tego stanu, niemniej zjawisko istnieje i mnie akurat dotyczy.
Za każdym razem gdy w moim życiu zachodziły duże zmiany było to też widać w mojej przestrzeni osobistej. Gdy zaczęłam budować swoje życie z eR powoli zmieniło się i miejsce naszego zamieszkania, od kolorów ścian począwszy, na meblach skończywszy. Stało się nasze, dobrze nam w tym otoczeniu i bardzo zbliżyło nas do siebie wspólne tworzenie tego azylu. Jest dla mnie zatem zupełnie naturalne, że trzeba przygotować nasz dom na pojawienie się nowego członka rodziny.  Z ogromną przyjemnością planuję więc co i jak, choć czasem bywa to trudne i trzeba się nagimnastykować, to satysfakcja ogromna. Dzięki temu czuję się też coraz bardziej gotowa do podjęcia się nowej roli. Roli Mamy.

Brak komentarzy: