czwartek, 16 sierpnia 2012

Abstynencja

Życie towarzyskie przyszłej mamy zmienia się diametralnie w trakcie ciąży. Zmiany te mogą być jednak tak różne, jak różne mogą być ich przyczyny. 
Pomijając aspekty medyczne, zmiany nastrojów, burze hormonalne itp itd jest jeden czynnik który bardzo silnie oddziałuje na otoczenie ciężarnej. Abstynencja. Serio, mam takie wrażenie, że kontakty z pewnymi osobami rozluźniły mi się drastycznie z tego powodu, że się z nimi nie napiję (choćby zwykłego piwa). Tyle to dziwne, co śmieszne, tyle zabawne, co przykre... To, że podczas wyjścia do lokalu, czy wizyty towarzyskiej są serwowane napoje procentowe nie przeszkadza mi zupełnie, to ja się spodziewam dziecka, ja rezygnuję, bez żalu, z tych atrakcji, reszta towarzystwa niech się nie krępuje... Niestety odniosłam wrażenie, że obecność abstynentki nie zawsze jest mile widziane. Tym bardziej, że przyszły tata też zachowuje umiar, bo jest odpowiedzialny nie tylko za siebie... Jakoś nie wszyscy umieją to uszanować i powracające komentarze typu "kiedy będziesz mogła się z nami napić", czy "oj biedaku, ty też nie nie możesz, pewnie chciałbyś...?" przestają być dla mnie zabawne, a powtarzane kolejny raz nie tylko stają się przykre ale i irytujące. Ja nie obnoszę się z abstynencją, nie wnikam w to na ile kto sobie pozwala, ja po prostu nie piję i już, po co robić z tego ceregiele? Niestety wraz z procentami wyparowała też w jakimś stopniu swoboda jaką mieliśmy między sobą. Mam wrażenie, że mimo rozluźniającego rauszu niektórzy sznurują usta i z wylewnych robią się dziwnie skryci. Przykro mi, bo czego innego się spodziewałam po dorosłych ludziach. Ja się aż tak nie zmieniłam...
Całe szczęście są też osoby, które traktują mnie jak dotychczas, owszem pytają o zdrowie, o malucha, ale nie wszystko kręci się wokół brzucha, są też inne tematy, ich życie, ich sprawy. Natomiast zawartość szklanki zależy wyłącznie od tego na co kto ma ochotę.Wiem, że takiej normalności będę bardzo potrzebowała gdy będę odchowywała maluszka i mój świat skurczy się do opieki nad tą jedną maleńką istotką.

Brak komentarzy: