Przehasałam sobie tą ciążę zupełnie na luzie, było mi miło, przyjemnie, po prostu fajnie. Wszystko się dobrze układało i z eR i z rodzinką i z przyjaciółmi. W pracy normalnie to znaczy bardzo ok, na urlopie też dość aktywnie było i tak nie wiadomo kiedy mi zleciały już 33 tygodnie! A to już zaraz ostatnia prosta, zostało nam 7 tygodni, a już za 4 ciąża będzie donoszona... Kiedy to zleciało?
Trzeba się ogarnąć, spakować, no i czeka mnie mega wielkie pranie tych wszystkich rozkosznych małych ubranek dla malucha. A ja jeszcze mam egzamin na prawo jazdy przed sobą... Zawodowo będę aktywna jeszcze 2 tygodnie, a potem skupiam się już w 100 % na przygotowaniach :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz