Kamienica Anielska dziś urzekła mnie na nowo… Mijałam ją właśnie w chwili, gdy zimowe słońce padło na jej szczyt, ostrym blaskiem opromieniając ramiona Anioła… Piękny widok, zwłaszcza w jeden z pierwszych prawdziwie zimowych, rześkich poranków, wspaniała inspiracja na cały dzień… Ten mój jaśnie oświecony Anioł…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz