wtorek, 7 września 2010

czy czujesz czasm co czuję ja


"Nie wiemy nic o sobie prócz wyrzuconych słów"
 Bo siedzimy oddzieleni od siebie pancernymi szybami monitorów, bezpieczni za szklanymi tarczami, bez zapachu, bez dotyku, bez smaku, bez życia wypełniamy ekran literami. Niespiesznie klecimy zdania, po prostu, wypadają nam słowa spod rąk, mniej i bardziej ważne… Coraz bardziej przezroczyste, jak szkło…

„Nie wiem co ty masz w głowie i nic nie zmieni się już”
Nie zmieni się nic, dopóki nie zajrzę w Twoje oczy. Nie wiem co Ty masz w głowie, jeśli nie wkradnę się w świat myśli, bądź nie dostanę do nich dostępu od Ciebie.

„Jak dookoła ludzie czekający na cud”
Tak i ja czekam, czekam na cud połączenia, jedności i miłości. To jest cała paranormalna strona wszelkich wierzeń, czekanie na ten jeden jedyny cud. Na życie, na miłość, na pełnię.

„Z głowami w chmurach myślą wciąż o sobie”
Jak każdy, ja, czy Ty… Bo tak naprawdę każdy z nas jest po trosze egoistą, czasem większym, czasem mniejszym. Jedne osoby są gotowe dużo z siebie dawać, a inne, przeciwnie, korzystać bez końca. Każdy pragnie być szczęśliwy. Nie uszczęśliwiać tą drugą osobę, tak uczciwie rzecz biorąc pragniemy być po prostu szczęśliwi. Z tym, że bez adrobiny altruizmu się po prostu nie da. Myślimy wciąż o sobie, a może o sobie nawzajem? Tak by było dobrze.

„Pragną tylko słów”
Słowa, słowa, słowa… Pisane, mówione, śpiewane. Słyszałam ich już wiele, prawdziwych i fałszywych, gojących i kojących, szrpiących i łamiących, pustych, dźwięcznych, matowych, cichych, strachliwych, wszelakich… i zawsze są to słowa. Czyny. Ach czyny! Okazywanie uczuć. Wielu o tym mówi, niewielu potrafi to zrobić. Dlatego pragniemy chociaż słów o tym co piękne, wymarzone, wytęsknione… Niczego więcej nie ośmielamy się pragnąć? Zależy kto.

„Teraz ci coś powiem i nie zrozum mnie źle”
Bo czytać te słowa może moja przyjaciółka, przyjaciel, znajomi, obce osoby, czy wreżcie mój ukochany. Każdy z czytelników chyba mógłby znaleźć tu jakiś odnośnik do siebie. A ja myślę o jednej osobie… ale sza! Nie zrozum mnie źle.

„Tak długo to trwa”
To żeby umieć określić czego się pragnie. Długo trwa zdobywanie zaufania, pewności, miłości… Długo trwa podejmowanie pewnych kroków, czy decyzji, tych najpoważniejszych. W tym czasie wiele się dzieje, co jeszcze bardziej utrudnia odnalezienie siebie w tej sytuacji.

A ja po prostu chcę wiedzieć:

„Czy czujesz czasem co czuję ja
Czy czujesz co czuję ja
Czy myślisz czasem o tym co ja
Czy czujesz co czuję ja
Czy myślisz o tym co ja...”

???

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Pięknie to napisałaś..ale przede wszystkim tak prawdziwie.. jesteś wspaniałą kobietą Joasiu:*

Miss Admiral pisze...

Tylko dzięki wspaniałemu mężczyźnie, przy którym mogę nią być. I dziękuję, że czytasz moje słowa :)