czwartek, 11 lutego 2010

Atopia

Początkowo ten blog był dla mnie stosunkowo obcym miejscem. Z czasem się tu zadomowiłam i zaczęłam poruszać coraz bardziej osobiste tematy. Wiem, że jestem o krok od kolejnego osobistego wyznania. Trudno mi obnażać własną słabość, choć, być może, właśnie to moje wyznanie przyniesie kiedyś komuś pomoc. Nie umiem na razie bardziej się przełamać, bo rzecz dotyczy atopii. Z boku bloga znajduje się od jakiegoś czasu zakładka do strony dotyczącej atopowego zapalenia skóry. To na razie musi wystarczyć zainteresowanym. Gdy jest mi źle z chorobą i czuję się osamotniona w zmaganiach z nią, tam czerpię siłę.

Brak komentarzy: