środa, 26 maja 2010

Demonstracja

Mam pod pracą nowych stacjonarnych demonstrantów! Stacjonarnych, bo już kilka dni okupują placyk ogrodzeni szczelnie transparentami i flagami. Przyznam, że bardzo udani są i ci demonstranci. Poprzedni co prawda częstowali grochówką wojskową, ale i tym weny nie brakuje, mają dobre nagłośnienie i całkiem niezły gust muzyczny. I tak gdy tylko przemieszczam się drogą zewnętrzną do innego gmachu to dociera do mnie bardzo sentymentalny song „miłość Ci wszystko wybaczy, bo miłość to ja” i tym podobne szlagiery… Piękne, bardzo piękne. Od czasu do czasu podają datę, godzinę i komunikat, ale wciąż w pięknej oprawie.


Tylko czegoś tu nie rozumiem. Z tego co wyczytałam z afiszy, to protest przeciwko nadużywaniu immunitetu sędziowskiego, czy też „bezprawiu władz”, a protestujący… kochają i wybaczą? Bardzo miło, tylko jakoś tak chyba nie o to im chodziło? Zobaczymy co będzie dalej.

Brak komentarzy: