czwartek, 8 sierpnia 2013

Tak szybko...

Nie minął jeszcze rok, zaledwie niecałe 10 miesięcy, a mój skarb z nieporadnego berbecia wyrósł już na fajnego chłopczyka, który zaraz pójdzie w świat. Już pięknie stoi sam, już odważnie stawia kroki przy wszelkiej dostępnej pomocy, a lada moment zrobi pierwszy PRAWDZIWY, samodzielny KROK. Trudno mi w to uwierzyć, tak szybko się zmienia, rośnie, wchłania wszelkie dostępne informacje, szybko się uczy i cieszy się każdą nową umiejętnością, a jak pięknie się cieszy, śmiejąc się w głos i piszcząc z radości. Dzięki temu entuzjazmowi nie ominie nas żadna nowość. Rośnij zdrowo moje kochanie.

Brak komentarzy: