Natchniona komentarzem Panny De odszukałam wierszyk z dzieciństwa i stwierdziłam, że zawiera on w sobie sedno rad dla prawdziwej kobiety... Powinna czuć się zawsze młoda i zgrabna, winna być elokwentna, obeznana z savoir vivrem i survivalem i znać kilka fajnych kawałków ;)
Mam 3 latka, 3 i pół
brodą sięgam ponad stół
Do przedszkola chodzę z workiem
i mam znaczek z muchomorkiem.
Pantofelki ładnie zmieniam,
myję ręce do jedzenia.
Zjadam wszystko z talerzyka,
tańczę, kiedy gra muzyka.
Umiem wierszyk o koteczku,
o tchórzliwym koziołeczku,
i o piesku co był w polu,
nauczyłam się w przedszkolu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz