poniedziałek, 5 marca 2012

Zmiana w życiu zawodowym dokonana! Teraz, gdy wszystko wskoczyło już na nowe tory i siłą rzeczy będzie się po nich turlać, mogę zacząć porządkować strefę prywatną.
Oj porobiło się w niej ciekawie, porobiło. Ustaliliśmy już mniej więcej z R. jak będziemy działali w tej nowej sytuacji, w sumie sami się jeszcze w niej nie do końca odnajdujemy, jest jeszcze kilka niewiadomych i kilka stref do rozplanowania, ale przynajmniej w moim wypadku euforia wyparła wszelkie obawy i mam nadzieję, że starczy mi jej na bardzo długi czas!
Tymczasem przymierzamy się do podjęcia bardziej oficjalnych kroków... Umieracie pewnie z ciekawości o co chodzi :) 
Niebawem powiemy :)
P.S. Widok parku budzącego się z zimowego snu napawa mnie przekonaniem, że do prawdziwej wiosny zostało już niewiele :)

Brak komentarzy: