Warszawo - co się z Tobą dzieje??? Warszawiacy - Ci prawdziwi, rdzenni, meldunkowi, co z Wami??? Najpierw wyszliście z inicjatywą odwołania panującej prezydent miasta, walczyliście o referendum w tej sprawie... a jak już je wywalczyliście i do niego doszło, to nie było ważne z powodu marnej frekwencji.
Przeraziło mnie to. Naprawdę. Mnie już nie chodzi o wynik, mnie
chodzi o to, że ludzie nie ruszyli tyłków z kanapy. Wstyd i hańba!
Najważniejszym prawem i także obowiązkiem obywatelka państwa
demokratycznego jest brać udział w takich referendach! To ma być głos
społeczeństwa?!? Pokazaliście, że Wam generalnie wisi - gratulacje, nie
smęćcie teraz jak będzie Wam źle - przecież to nie ważne kto, co i jak z
Wami robi. Daliście temu wyraz swoją nieobecnością. A nieobecni nie mają głosu.
Denerwuje mnie taka postawa tym bardziej, że mieszam w stolicy, jestem rodowitą warszawianką i uważam, że jako pierwsze miasto Polski powinniśmy w takich kwestiach świecić przykładem. Powinniśmy być wzorem dla reszty kraju, pod względem frekwencji! W końcu jesteśmy wykształceni, rozsądni, mamy swoje zdanie i właśnie mieliśmy niepowtarzalną okazję pokazać, że nam zależy na tym, by tak zwana władza szanowała ludzi, szanowała wyborców, szanowała nas!Bo w przeciwnym razie możemy tą że władzę odwołać. Dlatego właśnie prezydent miasta powinien szanować nasze zdanie mieszkańców. No i co? No i jaki przykład dajemy? Że nas to nie obchodzi? To władzę mamy obchodzić my? Tępa i bezwolna masa? Ta frekwencja to katastrofa. Ludzie, obudźcie się!!!
Najsmutniejsze jest to, że kiedyś nasi przodkowie oddawali życie za to byśmy mieli głos... a my zapinamy o tym zobowiązaniu...
Pomyślcie o tym następnym razem. Przypomnijcie sobie "Warszawskie dzieci":
"Nie złamie wolnych żadna klęska,
Nie strwoży śmiałych żaden trud –
Pójdziemy razem do zwycięstwa,
Gdy ramię w ramię stanie lud.
Refren:
Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój,
Za każdy kamień Twój, Stolico, damy krew!
Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój,
Gdy padnie rozkaz Twój, poniesiem wrogom gniew!
Powiśle, Wola i Mokotów,
Ulica każda, każdy dom –
Gdy padnie pierwszy strzał, bądź gotów,
Jak w ręku Boga złoty grom.
Refren:
Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój,
Za każdy kamień Twój, Stolico, damy krew!
Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój,
Gdy padnie rozkaz Twój, poniesiem wrogom gniew!
Od piły, dłuta, młota, kielni –
Stolico, synów swoich sław,
Że stoją wraz przy Tobie wierni,
Na straży Twych żelaznych praw.
Refren:
Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój,
Za każdy kamień Twój, Stolico, damy krew!
Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój,
Gdy padnie rozkaz Twój, poniesiem wrogom gniew!
Poległym chwała, wolność żywym,
Niech płynie w niebo dumny śpiew,
Wierzymy, że nam Sprawiedliwy,
Odpłaci za przelaną krew.
Refren:
Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój,
Za każdy kamień Twój, Stolico, damy krew!
Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój,
Gdy padnie rozkaz Twój, poniesiem wrogom gniew!"

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz