piątek, 18 stycznia 2013

Weekend - ufff

Piątek! Jak to dobrze, że to już piątek. Pewnie każdy myśli, że jak jestem na urlopie macierzyńskim i zajmuję w domu maluszkiem, to mi wszystko jedno co za dzień tygodnia jest, ale co to to nie. Weekendy wciąż są dla mnie wyczekiwaną z utęsknieniem chwilą, gdyż to właśnie wtedy możemy być w końcu naprawdę razem, we troje, rodzice i maleństwo. eR może mnie odciążyć nieco przy opiece nad małym, ja mogę złapać kilka chwil dla siebie, ale przede wszystkim jesteśmy razem. W końcu mamy też czas dla dwojga, żeby choć przytulić się i obejrzeć spokojnie film. To dla mnie naprawdę ważne, by nie zaniedbać siebie i mojego ukochanego. Wierzę, że w związku każdy musi mieć chwilę dla siebie, ot, żeby poczytać książkę, wziąć relaksującą kąpiel, odpocząć, tak by móc cieszyć się później z towarzystwa. Kocham ten czas, wolny czas, gdy nie ma innych obowiązków ponad te najmilsze.

Brak komentarzy: