Dziś, 18 stycznia 2013 r. mój synek kończy trzy miesiące. Tak dużo i tak mało zarazem. Cudownie jest patrzeć jak z noworodka stał się wesołym niemowlęciem, jak rośnie, nabiera sił i powoli zaczyna poznawać świat. Cieszę się bardzo, że mogę uczestniczyć w tym odkrywaniu uroków życia małego człowieczka. W tej chwili jestem szczęśliwa.
Czasem tylko cieniem na tym szczęściu kładzie się świadomość, że za trzy miesiące będę zmuszona zostawić mojego maleńkiego wciąż synka i wrócić do pracy. Uważam, że każda kobieta, która urodziła dziecko powinna móc poświęcić opiece nad niemowlęciem pełen rok. Przecież półroczne dziecko ledwo zaczyna samo siadać, nikt nie rozumie jego potrzeb tak jak mama. Bo to mama zna swoje małe szczęście na tyle by wiedzieć czy jest głodne, czy zmęczone, czy coś mu dolega, czy po prostu chce bliskości i pieszczot. Jak można zostawiać takigo szkraba, który jeszcze nie umie się komunikować z otoczeniem? Nie mieści mi się to w głowie... ale będzie musiało się zmieścić już niebawem niestety. Cieszę się, że mam tyle szczęścia, że moim synek zajmą się babcie, zwłaszcza mojej mamie ufam całkowicie i nie boję się powierzyć malca jej opiece. Niemniej będzie mi ciężko. Gdybym musiała zostawić synka z obcą osobą, to chyba umarłabym ze strachu, żalu i zmartwienia.
Staram się więc celebrować nasz wspólny czas, tą chwilę obecną, teraźniejszą, bo jest to moment naprawdę bezcenny.
Każda chwila z mym maleństwem daje mi czystą radość. Jest cudnie. No, a czas gdy jesteśmy we troje, tata, synek i mama, to już naprawdę szczyt marzeń. Niczego więcej mi od życia nie potrzeba - bo mam moją małą, kochaną rodzinkę.
Czasem tylko cieniem na tym szczęściu kładzie się świadomość, że za trzy miesiące będę zmuszona zostawić mojego maleńkiego wciąż synka i wrócić do pracy. Uważam, że każda kobieta, która urodziła dziecko powinna móc poświęcić opiece nad niemowlęciem pełen rok. Przecież półroczne dziecko ledwo zaczyna samo siadać, nikt nie rozumie jego potrzeb tak jak mama. Bo to mama zna swoje małe szczęście na tyle by wiedzieć czy jest głodne, czy zmęczone, czy coś mu dolega, czy po prostu chce bliskości i pieszczot. Jak można zostawiać takigo szkraba, który jeszcze nie umie się komunikować z otoczeniem? Nie mieści mi się to w głowie... ale będzie musiało się zmieścić już niebawem niestety. Cieszę się, że mam tyle szczęścia, że moim synek zajmą się babcie, zwłaszcza mojej mamie ufam całkowicie i nie boję się powierzyć malca jej opiece. Niemniej będzie mi ciężko. Gdybym musiała zostawić synka z obcą osobą, to chyba umarłabym ze strachu, żalu i zmartwienia.
Staram się więc celebrować nasz wspólny czas, tą chwilę obecną, teraźniejszą, bo jest to moment naprawdę bezcenny.
Każda chwila z mym maleństwem daje mi czystą radość. Jest cudnie. No, a czas gdy jesteśmy we troje, tata, synek i mama, to już naprawdę szczyt marzeń. Niczego więcej mi od życia nie potrzeba - bo mam moją małą, kochaną rodzinkę.
| Adaś kończy trzy miesiące |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz